Innowacyjność kluczem do dalszego rozwoju Polski

19 wrzesnia 2016


World Bank Group

Chcąc w pełni wykorzystać drzemiący w polskich firmach potencjał innowacyjności i przedsiębiorczości trzeba najpierw dobrze poznać ich potrzeby i mocne strony. Przy odpowiednim wsparciu publicznym takie firmy – czempioni – mogą wygrywać na krajowych i zagranicznych rynkach.

Paweł Filipowicz jest właścicielem działającej w Chojnowie niedaleko Wrocławia firmy produkującej zaawansowane technologicznie części do urządzeń, które sprzedawane są w kraju i za granicą.

Jak wynika z nowego raportu Grupy Banku Światowego „W kierunku innowacyjnej Polski: proces przedsiębiorczego odkrywania i analiza potrzeb przedsiębiorstw” (Toward an Innovative Poland: The Entrepreneurial Discovery Process and Business Needs Analysis), aby w pełni wykorzystać potencjał innowacyjności i przedsiębiorczości takich firm jak zakład Pawła Filipowicza trzeba najpierw dobrze poznać ich potrzeby i mocne strony.

Przy odpowiednim wsparciu publicznym firmy te – czempioni – mogą odnieść jeszcze większy sukces na krajowych i zagranicznych rynkach.


" Znaleźliśmy na rynku niszę i dostarczamy globalnym korporacjom zaawansowane części do maszyn. Nasze produkty trafiają do Japonii, Szwajcarii, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych. "

Pawel Filipowicz

Właściciel zakładu produkcyjnego, Chojnów

Image

Zdjęcie: Produkcja mikroczipów z zastosowaniem grafenu, Warszawa


Raport ma pomóc polskiemu rządowi w stworzeniu systemu wspierania innowacji, aby jak najlepiej wykorzystać pochodzącą głównie z funduszy unijnych kwotę 10 miliardów euro, która zostanie przez Polskę wydana na ten cel do 2020 roku.

Od mądrego wykorzystania tych środków zależy czy Polska, zamiast naśladować cudze pomysły, zacznie tworzyć własne, bez czego trudno będzie jej dogonić Europę Zachodnią.

„Innowacyjność to dla gospodarki każdego kraju jeden z głównych czynników poprawy konkurencyjności. W przypadku Polski nabiera to teraz wyjątkowo dużego znaczenia” – powiedział Jerzy Kwieciński, Wiceminister Rozwoju.

„Nie możemy dłużej polegać na taniej sile roboczej. Powinniśmy raczej postawić na świetnie wykształconych pracowników – a takich nam w Polsce nie brakuje – i z ich wsparciem podnosić konkurencyjność Polski poprzez innowacje” – uzupełnił.


Image

Zdjęcie: Pracownica firmy budowlanej przeprowadza eksperyment w laboratorium 


Po 1989 roku Polska stała się jednym z europejskich liderów pod względem tempa rozwoju gospodarczego, ponad dwukrotnie zwiększając swój produkt krajowy brutto. Może się też pochwalić coraz lepszym klimatem dla prowadzenia działalności gospodarczej. Według najnowszej edycji rankingu „Doing Business”, Polska zajmuje obecnie w tej dziedzinie 25. miejsce na świecie, podczas gdy jeszcze w 2009 roku plasowała się na miejscu 76.

Podczas prac nad raportem, Bank Światowy przeprowadził wywiady z przedsiębiorcami. Zorganizowano też warsztaty „Smart Lab” z udziałem przedstawicieli świata biznesu, nauki i instytucji badawczo-rozwojowych oraz administracji publicznej, aby zdefiniować i opisać najpoważniejsze bariery, które utrudniają polskim firmom dalszy rozwój.

„Biotechnologia, nowe materiały, żywność i jej przetwórstwo, nawet energia… wszędzie trzeba inwestować w technologię, a to wymaga świetnie wyposażonych laboratoriów” – podkreślił podczas spotkania z Bankiem Światowym Jerzy M. Langer kierujący jednym z największych w Polsce laboratoriów naukowo-badawczych.

Jego zdaniem, a także zdaniem innych ekspertów, firmy potrzebują również łatwego dostępu do finansowania, znajomości nowych rynków oraz wykwalifikowanego personelu. Ich rozwój zależy również od budowania sieci kontaktów, kształtowania tzw. miękkich umiejętności wśród pracowników, a także przekonywania właścicieli firm do inwestowania w innowacje.