ARTYKUŁ SPECJALNY

Polskie doświadczenia reformatorskie inspiracją dla innych krajów: nowe pomysły w systemie oświaty

16 grudnia 2014


Image

Studenci przed Warszawską Biblioteką Uniwersytecką. Zdjęcie: Boris Balabanov/Bank Światowy


NAJWAŻNIEJSZE WĄTKI
  • Polska z powodzeniem przeprowadziła skomplikowane reformy oświatowe, które zaowocowały znaczącą poprawą wyników 15-letnich uczniów w naukach matematycznych i przyrodniczych oraz w czytaniu i interpretacji, zgodnie z wynikami Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów (PISA) w okresie od 2000 roku.
  • Inne kraje Unii Europejskiej, na przykład Bułgaria, są zainteresowane przykładem Polski jeżeli chodzi o reformę oświatową.
  • Bank Światowy pomaga rozpowszechniać polskie doświadczenia w krajach, które chcą się uczyć na wnioskach z reform przeprowadzonych w Polsce na przestrzeni ostatnich 25 lat transformacji. Wymiana doświadczeń jest możliwa dzięki programowi BŚ pod nazwą „Polska partnerem globalnego rozwoju”.

W latach 90-tych ubiegłego wieku Polska przeszła wiele fundamentalnych zmian i rozpoczęła proces wnikliwej analizy systemu oświaty. Specjaliści szybko zwrócili uwagę na dwa główne problemy, zdefiniowane w następujący sposób: tylko siedem procent społeczeństwa kończy studia wyższe, a szkoły zawodowe nie uczą podstawowych umiejętności.

Upraszczając znaczyło to tyle, że Polska nie szkoliła pracowników zdolnych wprowadzić kraj na ścieżkę nowej, bardziej dynamicznej gospodarki. Tymczasem dzisiaj, po upływie 25 lat, Polska to kraj dysponujący zasobami dynamicznych pracowników, których kompetencje w dziedzinie czytania i interpretacji oraz nauk matematycznych i przyrodniczych są powyżej średniej dla krajów OECD i UE.

W drugiej części lat 90-tych eksperci od spraw edukacji oraz prawodawcy zainicjowali proces daleko idących zmian w oświacie. Jedna z nich dotyczyła wydłużenia obowiązkowego okresu edukacji: w tej chwili polski uczeń chodzi do szkoły co najmniej przez dziewięć lat, a nie osiem jak przedtem, gdyż do kształcenia na poziomie podstawowym dodano jeden rok.

Wprowadzono również inne reformy. Władze kraju zaczęły decentralizować kontrolę nad funkcjonowaniem szkolnictwa podstawowego, przekazując odpowiednie kompetencje decyzyjne nowopowstałym jednostkom samorządu terytorialnego. Rząd zajął się też kształceniem dorosłych, a w przypadku młodszych uczniów postawił na umiejętność krytycznego myślenia, które miało zastąpić proste zapamiętywanie.

Kolejna reforma dotyczyła szkół średnich. Polska przesunęła o rok moment wyboru profilu kształcenia na poziomie średnim – ogólnego lub technicznego – z wieku piętnastu do szesnastu lat. W ten sposób poszerzono bazę uczniów odbierających wykształcenie ogólnokształcące, a jednocześnie przygotowywano uczniów do wejścia na rynek pracy ucząc ich umiejętności potrzebnych w konkretnych zawodach. Zmiany były niezbędne: wraz z ewolucją polskiej gospodarki zmieniało się także zapotrzebowanie na pracowników.

„Było oczywiste, że ani sami uczniowie szkół zawodowych, ani ich nauczyciele nie wierzą, że uda się wiele zwojować w obszarze umiejętności ogólnych”, pisze profesor Zbigniew Marciniak, jeden z głównych architektów polskiej reformy oświatowej z końca lat 90-tych, w raporcie przygotowanym na zlecenie Banku Światowego. „Zamiast tego położono nacisk na podstawowe umiejętności zawodowe.  Było to całkowicie sprzeczne z tzw. kompetencjami miękkimi, o jakie coraz mocniej dopominał się rynek pracy w gospodarce wolnorynkowej. Opinia publiczna zaczęła zdawać sobie sprawę z tego, że w obliczu wyzwania, jakim jest zmiana pracy czy nawet zawodu, najważniejsze są właśnie umiejętności ogólne.”

Polska wprowadziła także niezależny system krajowych ocen uwzględniający nie tylko analizę postępów uczniów, ale pozwalający również na porównywanie poszczególnych placówek oświatowych, jako instrument pokazujący, czy reformy przynoszą zakładane rezultaty.

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy w Polsce pracowano nad reformą systemu oświaty, Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zainicjowała międzynarodową ocenę wiedzy i umiejętności uczniów w wieku 15 lat, znaną jako program PISA. W 2000 roku wyniki uzyskane w programie PISA przez polskich uczniów były poniżej średniej dla krajów OECD. Ale już trzy lata później zauważono poprawę wyników – począwszy od badania PISA w 2003 roku, Polska stopniowo uzyskuje coraz wyższe oceny. Podczas ostatniego badania, przeprowadzonego w 2012 roku, polscy uczniowie znaleźli na doskonałym, drugim miejscu w Europie pod względem czytania i interpretacji, oraz na szóstym miejscu w Europie w naukach matematycznych.

 


Image

" Było oczywiste, że ani sami uczniowie szkół zawodowych, ani ich nauczyciele nie wierzą, że uda się wiele zwojować w obszarze umiejętności ogólnych. "
Professor Zbigniew Marciniak

Profesor Zbigniew Marciniak

Były podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej


Wymiana wiedzy

Polscy eksperci oświatowi chętnie dzielą się doświadczeniem płynącym z osiągniętych sukcesów z krajami ościennymi i innymi członkami UE, choć od razu zaznaczają, że Polska również może skorzystać na wymianie pomysłów i doświadczeń. Polscy specjaliści w dziedzinie edukacji chcą zwrócić uwagę na elementy, które się sprawdziły, a także na te, które nie spełniły oczekiwań. Niektóre polskie reformy, np. przedłużenie okresu kształcenia ogólnego o jeden rok, opłaciły się w sposób spektakularny.

Jednak nie każda reforma zakończyła się takim sukcesem, a szczera dyskusja na temat napotkanych po drodze wyzwań będzie korzystna dla wszystkich zainteresowanych. Z perspektywy czasu Polska może lepiej ocenić, które decyzje okazały się słuszne, które nie, a które powinny były zapaść wcześniej. W tym kontekście w listopadzie 2014 roku eksperci m.in. z Polski, Bułgarii i Banku Światowego spotkali się w Sofii, aby porozmawiać o różnych modelach systemu oświaty.

Bułgaria notuje postępy w badaniu PISA; w 2012 bułgarscy uczniowie poradzili sobie z matematyką oraz czytaniem i interpretacją lepiej niż w 2006 roku, lecz uzyskana punktacja nie była dużo wyższa niż w 2000 roku. Tymczasem uczniowie z pobliskich krajów – Turcji, Serbii czy Rumunii – uzyskali w badaniu PISA lepsze wyniki niż uczniowie z Bułgarii, i to pomimo faktu, że kraje te mają statystycznie niższe wydatki w przeliczeniu na jednego ucznia. Dodatkowo, bułgarski system oświaty jest w czołówce UE pod względem występujących w nim nierówności, co oznacza, że dzieci z obszarów wiejskich i mniej zamożnych potrzebują specjalnej pomocy, aby mogły poprawić swoje wyniki. 

Zdaniem Banku Światowego globalne badania dowodzą, że odpowiednie działania podejmowane we wczesnym dzieciństwie mogą przerwać przekazywany z pokolenia na pokolenie łańcuszek biedy. W przypadku Bułgarii dane z badania PISA w 2012 roku jasno pokazują, że obejmując dzieci z najsłabszych środowisk edukacją przedszkolną trwającą o jeden rok dłużej uzyskuje się poprawę wyników na testach. Efekt ten jest jeszcze silniejszy w przypadku dzieci z grup należących do mniejszości oraz dzieci pochodzących z ubogich rodzin. Dzięki temu, że spędzając więcej czasu w przedszkolu mają okazję do bardziej intensywnej socjalizacji i kontaktu z językiem bułgarskim, są lepiej przygotowane do zajęć szkolnych, a ich umiejętności poznawcze i społeczne rosną.

Z tego rodzaju wyzwaniami Polska mierzyła się piętnaście lat temu. Jednym z największych polskich sukcesów na polu oświaty, jak twierdzą eksperci, okazuje się poprawa kształcenia, a zatem także wyników testów, uczniów o tradycyjnie słabszych osiągnięciach edukacyjnych. Wśród potencjalnych rekomendacji dla Bułgarii wymienia się dodatkowe zajęcia przedszkolne dla dzieci z najbardziej zagrożonych środowisk; przebudowanie krajowej podstawy programowej z myślą o większym nacisku na podstawowe umiejętności w zakresie czytania i interpretacji oraz nauk matematycznych i przyrodniczych; a także przesunięcie w czasie momentu wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej (podział na kształcenie ogólne i zawodowe), aby przedłużyć czas korzystania z podstawy programowej w zakresie ogólnokształcącym.

Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że kompleksowa reforma oświatowa może potrwać wiele lat. Bank Światowy jest obecny zarówno w Polsce jak i w Bułgarii, dlatego może pełnić funkcję animatora wymiany doświadczeń między tymi krajami. Miejmy nadzieję, że Bułgaria skorzysta z polskich doświadczeń, a obydwa kraje będą się dzielić wiedzą i pomysłami, aby jak najlepiej reformować zasiedziały i nieskory do szybkich zmian system.

Polska ma ważne doświadczenia, którymi może się podzielić z sąsiadami; jest też gotowa przekazywać swoje pomysły innym. Kraj ten dysponuje bogatym i świeżym doświadczeniem w decentralizacji funkcjonowania rządu, ochronie środowiska i restrukturyzacji gospodarczej, żeby wymienić tylko kilka tematów. Polska przyjmuje rolę partnera globalnego rozwoju i chce się dzielić doświadczeniem płynącym z ostatnich 25 lat reform.  

W ramach prowadzonego przez Bank Światowy programu pod nazwą „Polska partnerem globalnego rozwoju”, wnioski z 25 lat polskiej transformacji są przekazywane innym krajom, które są zainteresowane reformami. Taka wymiana, uważa Mamta Murthi, Dyrektor Regionalna Banku Światowego na Europę Środkową i kraje bałtyckie, jest dla Polski zachętą do globalnych kontaktów w celu dzielenia się doświadczeniami. Jest ona także inspiracją dla innych krajów, aby korzystały z tych doświadczeń przy realizacji własnych programów reform.

 


MULTIMEDIA

Api
Api