Język strony:

OPINIA

Zmiany klimatu i potrzeba politycznych ambicji

Rachel Kyte

Rzeczpospolita

20 listopada 2013

Kontakty medialne

Międzynarodowi negocjatorzy zjeżdżają w tym miesiącu do Warszawy na szczyt klimatyczny ONZ, a kraje świata mają nadzieję na pozytywne efekty szczytu, choć nie czekają na nie bezczynnie.

Obecnie nie toczy się już debat naukowych na temat tego, czy zmiany klimatyczne są faktem - toczą się natomiast debaty na arenie politycznej na temat tego, co ma być zrobione, kiedy i przez kogo.

Wysokie koszty

Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że bez daleko idących działań największych emitentów jeszcze za naszego życia możemy się znaleźć w świecie o dwa stopnie Celsjusza cieplejszym niż średnia sprzed ery przemysłowej. Skutki będą różne w zależności od regionu, ale dla żadnego kraju nie pozostaną obojętne. Będziemy częściej odczuwać braki żywności i wody potrzebnej do produkcji energii elektrycznej, systemów nawadniania i rolnictwa, a także wody pitnej, a nadmorskie obszary przybrzeżne będą narażone na zalanie.

Najbardziej zagrożone będą szybko rosnące miasta w krajach rozwijających się. Już dzisiaj 72 procent mieszkańców miast w Afryce żyje w nisko położonych osiedlach stawianych bez wymaganych formalności. To właśnie ci najubożsi i najbardziej bezradni ludzie będą coraz mocniej narażeni na ryzyko powodzi, lawin błotnych i chorób przenoszonych przez wodę.

Klęski żywiołowe związane ze zmianami klimatu są coraz bardziej powszechne, powodując ogromne cierpienia ludzi i coraz większe straty gospodarcze we wszystkich częściach świata.

Jak wynika z niedawnego badania 136 największych miast nadmorskich, obecnie roczne koszty powodzi wynoszą około pięciu miliardów dolarów i należy się spodziewać, że do 2050 roku z powodu zmian klimatu, sytuacji demograficznej oraz urbanizacji wzrosną do jednego biliona dolarów. Dlatego podejmowane dzisiaj inwestycje w zabezpieczenie miast mogą być niezwykle opłacalne. Inwestycja w naturalne i sztuczne zabezpieczenia o wartości około dwóch miliardów dolarów w przeliczeniu na jedno miasto może nas uchronić przed tymi kosztami, pozwalając na wydatki na opiekę społeczną i zdrowotną oraz edukację, czyli kluczowe inwestycje rozwojowe.

Działania na rzecz klimatu

Na szczęście wiele krajów, organizacji międzynarodowych, miast i społeczności lokalnych poważnie analizuje działania na rzecz klimatu i możliwości rozwoju oparte na gospodarce niskoemisyjnej. Globalnego ocieplenia nie da się uniknąć bez wprowadzenia opłat za emisję dwutlenku węgla. Potrzebny jest długofalowy, zdecydowany sygnał cenowy, aby ukierunkować inwestycje na ścieżkę niskoemisyjnego rozwoju. Chcąc przeciwdziałać zmianom klimatu, trzeba przede wszystkim odpowiednio określić opłaty za emisje, skierować środki finansowe na inwestycje niskoemisyjne i podejmować wysiłki tam, gdzie mogą one przynieść największe efekty.

Grupa Banku Światowego współpracuje z zainteresowanymi krajami i miastami, pomagając im oszacować koszty działania i zaniechania z uwzględnieniem ich celów rozwojowych, a także zidentyfikować najważniejsze rozwiązania łagodzące i przystosowawcze oraz atrakcyjne możliwości inwestycyjne prowadzące do wzrostu, utrzymania konkurencyjności, zwiększenia odporności na wstrząsy i spowolnienia ocieplenia klimatu. Nowe możliwości wzrostu można skuteczniej ocenić dzięki dodatkowym danym, nowym analizom i mechanizmom finansowania, a także instrumentom ułatwiającym pozyskanie dodatkowych środków finansowych.

Różne ścieżki

W 2011 roku podjęto współpracę między Polską i Bankiem Światowym, aby zbadać różne ścieżki przejścia na model wzrostu oparty na gospodarce niskoemisyjnej. We wnioskach z raportu podkreślono, że choć w przypadku Polski transformacja w kierunku gospodarki niskoemisyjnej nie będzie łatwa i będzie wymagać poniesienia pewnych kosztów, koszty te nie są dla kraju zaporowe. To prawda, w krótkim okresie transformacja ta miałaby wpływ na miejsca pracy i tempo wzrostu, jednak wraz z wprowadzeniem cen zniechęcających do inwestycji w sektory o wysokiej emisji, w średnim i dłuższym okresie zarówno miejsca pracy, jak i rozwój gospodarczy zostałyby odbudowane. Po przejściu na gospodarkę niskoemisyjną polska gospodarka stałaby się bardziej efektywna i lepiej przygotowana do konkurowania w świecie wymuszającym redukcję emisji dwutlenku węgla.

Jak wynika z analizy, podstawowe i najpilniejsze priorytety to intensyfikacja działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej i rozwój niskoemisyjnego transportu. Z kolei wśród potencjalnych impulsów rozwojowych w horyzoncie najbliższych dziesięciu lat wymieniono małe elektrownie wodne, lądowe elektrownie wiatrowe, recykling odpadów i działania podnoszące efektywność energetyczną budynków mieszkalnych. Jednak Polska, podobnie jak każdy inny kraj, musi znaleźć własną ścieżkę niskoemisyjnego wzrostu.

Mając świadomość znaczenia danych i dalszych prac analitycznych dla procesu podejmowania decyzji. Polska tworzy obecnie centrum kompetencji dla potrzeb analizy polityki klimatycznej, korzystając przy tym z doradztwa merytorycznego Grupy Banku Światowego. Ponadto Bank Światowy wspiera przygotowania Narodowego Programy Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej w Polsce.

Optymalne rozwiązania zapewniające wzrost, któremu towarzyszy redukcja emisji dwutlenku węgla, różnią się w zależności od kraju, ale dla każdego kraju takie rozwiązania istnieją. Wachlarz możliwości obejmuje, między innymi: opracowanie technologii obniżających zanieczyszczenie powietrza i podnoszących efektywność energetyczną; zwiększenie inwestycji w odnawialne źródła energii i budownictwo o wyższej efektywności energetycznej; poszerzenie oferty szybkiej miejskiej komunikacji publicznej; doskonalenie gospodarki odpadami i gospodarki wodnej, a także poprawa planowania i zarządzania w celu ograniczenia strat wywołanych anomaliami pogodowymi. Wyżej wymienione działania na rzecz klimatu można realizować w taki sposób, aby przynosiły szybkie korzyści i jednocześnie prowadziły do redukcji emisji teraz i w przyszłości.

Większe ambicje

Cała sztuka polega na tym, aby znaleźć ,,zbiór wspólny’’, czyli obszar w którym cele polityki wzrostu łączą się z celami polityki klimatycznej. Jest to obszar maksymalnych korzyści, na którym poszczególne kraje realizują swoje potrzeby w zakresie wzrostu, odporności na wstrząsy, miejsc pracy, a cały świat odnosi wspólne korzyści z rosnącego apetytu na realizację globalnych celów redukcji emisji.

Podczas listopadowej Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w Warszawie przedstawiciele rządów wszystkich krajów powinni dla dobra całego świata wykazać się większymi ambicjami w zakresie dalszej redukcji gazów cieplarnianych i wypracować konkretne postępy w dziedzinie finansowania polityki klimatycznej.

Zapewnienie źródeł finansowania dla polityki klimatycznej ma absolutnie kluczowe znaczenie. W wyniku zmian klimatu koszty rozwoju w najuboższych krajach rosną o 25 do 30 procent. Koszt infrastruktury odpornej na zmiany klimatu wynosi w przybliżeniu od 1,2 do 1,5 biliona dolarów, co oznacza, że co roku mamy do czynienia z luką wynoszącą 700 milionów dolarów. Dlatego wyzwaniom związanym z rozwojem i zmianami klimatu musimy stawić czoła wspólnie, łącząc wysiłki banków rozwoju, instytucji finansowych, agencji kredytów eksportowych, inwestorów instytucjonalnych, krajowych rynków kapitałowych i budżetów publicznych, Czekamy z niecierpliwością na takie skoordynowane działania i jesteśmy do nich przygotowani.

Grupa Banku Światowego uczestniczy w warszawskiej konferencji, gdyż zdajemy sobie sprawę, że zmiana klimatu stanowi fundamentalne zagrożenie dla rozwoju. Jesteśmy obecni w Warszawie, aby poprzeć państwa i przedsiębiorstwa zainteresowane działaniami na rzecz klimatu, aby wspierać wysiłki mające na celu pozyskanie szerszej bazy finansowania dla polityki klimatycznej i aby ochronić najuboższych i najsłabszych, którzy już dzisiaj mocniej niż inni odczuwają skutki zmian klimatu.

Czas na odważne ruchy

Koszty bezczynności rosną z każdym mijającym rokiem. Pora na śmiałe działania.

Mamy nadzieję, że podczas Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu uwidocznią się silniejsze ambicje w dziedzinie polityki klimatycznej, a niezależnie od tego ze swojej strony już przyspieszamy prace nad działaniami łagodzącymi i dostosowawczymi oraz zarządzaniem ryzykiem klęsk żywiołowych, starając się jeszcze bardziej niż dotychczas patrzeć na wszystkie aspekty naszej działalności przez pryzmat klimatu. Chcemy się koncentrować na rozwiązaniach, które dają największe efekty- pomagać miastom w czystym rozwoju zapewniającym odporność na wstrząsy, pracować nad inteligentnymi i przyjaznymi dla klimatu rozwiązaniami w rolnictwie, tworzyć innowacyjne metody poprawy efektywności energetycznej ma dużą skalę i doskonalić energetykę odnawialną.

Działając wspólnie z innymi będziemy wspierać kraje, które chcą zlikwidować szkodliwe subsydia do paliw kopalnych i podejmują wysiłki mające na celu wprowadzenie opłat za emisję dwutlenku węgla. Postaramy się wyeliminować z naszych projektów emisję sadzy i metany, które szkodzą klimatowi w krótkim okresie. Zaczniemy też monitorować emisje gazów cieplarnianych w naszych inwestycjach.