OPINIA

Polska może zrobić więcej na rzecz ubogich

8 grudnia 2015


Marina Wes Rzeczpospolita

W ciągu ostatnich 20 lat Polska zrobiła duże postępy w zakresie walki z biedą, jednak wciąż jest wiele do zrobienia. Przede wszystkim wskaźniki ubóstwa wśród dzieci pozostają jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej, co w długim okresie wywołuje negatywne konsekwencje społeczne i gospodarcze, szczególnie w starzejącym się społeczeństwie. Dzieci wychowujące się w biedzie osiągają bowiem niższy poziom wykształcenia, mają gorsze szanse rozwoju, co w rezultacie grozi ubóstwem w dorosłym życiu. W całej Europie rządzący starają się więc walczyć z negatywnymi skutkami ubóstwa i na różne sposoby wspierają rodziny o niskich dochodach.

Polska nie jest tu wyjątkiem i również pomaga niezamożnym rodzinom, jednak wciąż istnieje duże pole do poprawy obecnej sytuacji. W Polsce ubogie rodziny otrzymują pomoc w postaci licznych programów socjalnych. Niemniej jednak, w porównaniu z innymi europejskimi krajami, całkowite wydatki na taką pomoc pozostają na niskim poziomie odpowiadającym ok. 2% polskiego PKB, w porównaniu do ok. 4% na Węgrzech czy 5% w sąsiednich Niemczech.

Ostatnie analizy przeprowadzane przez Bank Światowy pokazują, że programy wsparcia rodzin o niskich dochodach w Polsce są w bardzo dużym stopniu realizowane zgodnie z założeniami – rzeczywiście trafiają do ubogich gospodarstw domowych. Jednak niestety nie do wszystkich. Wpływ na zredukowanie wskaźników ubóstwa mógłby być zatem znacznie większy, gdyby docierały do większej liczby gospodarstw domowych będących w potrzebie. Analiza dostępnych danych pokazuje, że jedynie 50 procent gospodarstw, które kwalifikują się do pomocy, taką pomoc otrzymuje. W przypadku gospodarstw domowych żyjących w ekstremalnym ubóstwie, tylko 20 procent korzysta z pomocy społecznej.

Połączenie niskiego pokrycia wsparciem ubogich rodzin i stosunkowo niewielkiej skali tej pomocy tłumaczy, dlaczego transfery socjalne w Polsce pomagają zredukować wskaźniki ubóstwa jedynie o 3 punkty procentowe. To niewiele jak na standardy europejskie.

Ubogie rodzinny w Polsce są wspierane także przez system podatkowy. Istotną rolę odgrywają ulgi podatkowe na dzieci, wspierają one wszystkie rodziny, w tym wielodzietne, które zarówno w Polsce jak i w innych krajach są zwykle mniej zamożne. Jednakże, funkcjonujące obecnie dwa systemy wsparcia – poprzez świadczenia rodzinne i pomoc społeczną oraz ulgi podatkowe – prowadzą jedynie do bardzo umiarkowanej redystrybucji dochodów. Potrzeba zaś dużych zasobów, żeby nimi administrować.

Na świecie znane są sposoby na lepsze i bardziej efektywne wspieranie rodzin o niskich dochodach. Część z nich można z powodzeniem wprowadzić także i w Polsce.

  • Przede wszystkim, należy zadbać o to, żeby jak najwięcej rodzin żyjących poniżej linii ubóstwa otrzymywało wsparcie od państwa. Aby było to możliwe, należy dokonać diagnozy, dlaczego wiele ubogich rodzin nie korzysta z pomocy, nie decyduje się ubiegać o pomoc i w konsekwencji jej nie otrzymuje. Doświadczenie wskazuje, że może mieć na to wpływ złożoność procedur biurokratycznych, dodatkowe pozadochodowe kryteria, brak wiedzy o istnieniu form wsparcia, ograniczenia w udzielaniu pomocy przez biedne gminy niedysponujące odpowiednimi środkami oraz obawa przed byciem nadzorowanym przez urzędników.
  • Po drugie, rządzący mogliby rozważyć zwiększenie wsparcia oferowanego przez państwo. Przy obecnym poziomie wsparcia finansowego większość beneficjentów nie wychodzi z biedy. Ponadto, badania pokazują, że pomoc mogłaby zostać wyraźnie zwiększona, wciąż nie wywołując efektu zniechęcania do pracy.
  • Po trzecie, zasiłki rodzinne i środki w ramach pomocy społecznej wspierają obecnie rodziny znajdujące się poniżej lub tuż powyżej linii ubóstwa. Innymi słowy nie trafiają do tych, którzy nie są ekstremalnie ubodzy, ale wciąż biedni. Niewielkie podniesienie progów wejścia do systemu poprawiłoby sytuację, sprawiając jednocześnie, że wydatki państwa byłyby wciąż pod kontrolą. 

Proponowane przez rząd wprowadzenie programu „Rodzina 500+” jest jednym ze sposobów na zwiększenie zasięgu i skali wsparcia dla polskich rodzin o niskich dochodach. Zakładana reforma jest też szansą, aby ponownie przeanalizować system zwalczania ubóstwa w Polsce. Innym sposobem na poprawienie sytuacji ubogich rodzin byłoby na przykład podniesienie progu dochodu kwalifikującego do otrzymywania pomocy. W każdym przypadku istotne będzie zapewnienie, żeby urzędy – które obecnie i tak borykają się z nadmiarem obowiązków – były w stanie odpowiedzieć na ten zwiększony popyt na świadczenia. Należy również zadbać o monitoring wydawanych środków zarówno na szczeblu centralnym, jak i lokalnym. Głębszej diagnozy wymaga także system pozafinansowego wsparcia ubogich rodzin, który w Polsce stanowi istotną część udzielanej pomocy.

Poprawa warunków życia polskich dzieci wychowujących się w biedzie wymaga różnorakich działań na wielu polach. Przy tej okazji należy również dbać o rozwijanie usług społecznych, ułatwianie dostępu do edukacji i różnych programów wsparcia socjalnego, a także promowanie na szczeblu szkół działań skoncentrowanych na słabszych uczniach. Wsparcie finansowe uboższych rodzin to jednak kluczowy, pierwszy krok.


Api
Api