KOMUNIKAT PRASOWY 19 pazdziernika 2017

Bank Światowy: w 2017 r. wzrost PKB Polski wyniesie 4 proc., później spowolni

Warszawa, 19 października 2017 r. – W 2017 r. wzrost polskiej gospodarki przyspieszy do 4,0 procent z 2,7 procent w roku ubiegłym, dzięki konsumpcji prywatnej wspartej dobrą sytuacją na rynku pracy i programem Rodzina 500+. W 2018 r. gospodarka może zwolnić do 3,6 procent z powodu umiarkowanego osłabienia koniunktury w Europe oraz trudnościom firm w dostępie do pracowników, głosi opublikowany w czwartek raport Banku Światowego.

W maju Bank Światowy przewidywał, że wzrost produktu krajowego brutto (PKB) w 2017 r. wyniesie 3,3 procent, zaś w roku 2018 – 3,2 procent.

„Wzrost gospodarczy na poziomie 4 procent, deficyt fiskalny poniżej 3 procent PKB oraz inflacja pod kontrolą świadczą o dobrej kondycji polskiej gospodarki” - mówi Carlos Piñerúa, Przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie.

„W średnim  okresie widzimy jednak pewne zagrożenia dla polskiej gospodarki. Już dziś przedsiębiorcy mają problem ze znalezieniem rąk do pracy. Problem ten będzie się pogłębiał także z powodu niższego wieku emerytalnego, który obowiązuje od października tego roku. W związku z tym trzeba zwiększać produktywność, inwestować w kapitał ludzki oraz prowadzić politykę wspierającą napływ pracowników z zagranicy” - dodaje Carlos Piñerúa.

Podobnie jak w przypadku Polski, Bank Światowy podniósł również prognozę wzrostu PKB na rok 2017 oraz 2018 dla regionu Europy Środkowej, do odpowiednio 3,7 i 3,4 procent, oraz dla regionu Europy i Azji Środkowej do 2,2 i 1,9 procent. Oznaczałoby to, że Europa i Azja Środkowa zanotują w 2017 r. wzrost najszybszy od roku 2011.

Pomimo poprawiającego się otoczenia makroekonomicznego, region stoi w obliczu różnych, społecznych wyzwań. Wielu pracowników ma trudności z przystosowaniem się do nowej, cyfrowej gospodarki. Ponadto, spada liczba osób zatrudnionych na pełny etat na czas nieokreślony. Choć rosnący udział elastycznych umów o pracę poprawia efektywność firm i pracowników, to zwiększa nierówności i zmniejsza poczucie bezpieczeństwa.

„Wzrost gospodarczy powraca do regionu. Jednocześnie nowe technologie z jednej strony stwarzają nowe możliwości, a z drugiej przyczyniają się do wzrostu elastycznych umów o pracę i wywołują niepewność. To powoduje niepokój wśród ludzi. Obawy w związku z ostatnim napływem uchodźców do regionu dodatkowo potęgują te niepokoje” - mówi Hans Timmer, główny ekonomista Banku Światowego na region Europy i Azji Środkowej.

W ostatnich latach nastąpił wyraźny wzrost napływu uchodźców do Europy i Azji, z 3,7 miliona w roku 2014 do 6,4 miliona w roku 2016, co stworzyło wiele wyzwań i zwiększyło obawy społeczeństw. Z raportu Banku Światowego wynika jednak, że uchodźcy stanowią jedynie małą część migrantów w krajach Europy i Azji Środkowej, z wyjątkiem Turcji, w której mieszkało 3,1 miliona uchodźców w roku 2016.

Migracja odgrywa ważną rolę na rynku pracy, wspiera wymianę międzynarodową oraz pobudza bezpośrednie inwestycje zagraniczne w krajach regionu. Ponadto promuje wymianę wiedzy i kompetencji pomiędzy krajami, co w konsekwencji może przynosić korzyści ekonomiczne.

Raport Banku Światowego głosi, że państwa w regionie powinny wspierać społeczną integrację migrantów, aby w pełni wykorzystać korzyści jakie migracja ze sobą niesie. Zamiast jednak koncentrować się na samej migracji, reformy powinny wspierać migrantów i pozostałych pracowników w radzeniu sobie ze zmianą technologiczną i rosnącą elastycznością rynku pracy. 


KOMUNIKAT PRASOWY NR: 2017/ECA/019

Api
Api